Karteczki z kategorii "love" to moje ulubione znaleziska. Po pierwsze - od tego się zaczęło. Po drugie osobiście bawią mnie "wzniosłe" słowa, określeń i apele w takich listach. Oraz ich nagromadzenie, co świetnie widać w poniższym przykładzie. Zawsze pojawia się pytania: czy list trafił do odbiorcy?; dlaczego leżał na ziemi (najpewniej wyrzucony...)? przez kogo - autora czy adresata? itd.
Znalezione: 24 kwietnia 2017, ul. Wileńska, Lublin
Wnioski: mały oddarty świstek a czego tu nie ma. I ksiądz Twardowski (zapewne cytowany) i piramida Maslova : "Potrzebuję miłości", Pytania egzystencjalne: "Dlaczego ze mną jesteś lub pewniej (oddarte) "nie jesteś" i podziw i pożądane... Co najciekawsze trudno określić i płeć i autora takich wypocin...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz