Strony

czwartek, 10 stycznia 2013

Nowe okazy w kolekcji

Znalezione: 8 stycznia 2013, ulicy nie pamiętam,  Lublin

Wnioski: O co chodzi w dopisywaniu cen przy tworzeniu listy zakupów?Żeby nie przekroczyć budżetu? Wziąć odpowiednią ilość gotówki? Żeby ktoś dla kogo robimy listę nie przepłacił? Ciekawe.. Kartka nie jest czytelna do końca (tak się zdarza kiedy kawałek papieru leży na ulicy). Widać że są to podstawowe i tanie  produkty (chleb, fasola czerwona) czyli chodzi raczej o względy oszczędnościowe.

 

 

Znalezione: 7  stycznia 2013, ul Chodźki,  Lublin

Wnioski: brak

Znalezione: 9 stycznia 2013, ul 3-go Maja,  Lublin

Wnioski: notakta na odwrocie wizytówki sklepu kaletniczo- szewskiego. 



poniedziałek, 7 stycznia 2013

Nowy okaz w kolekcji - ręką dziecka i śmieszna lista zakupów

W Nowym Roku pierwsze znalezisko i od razu coś ciekawego. Kartka dwustronna i z każdej strony coś innego:

Z jednej strony napisane przez dziecko: Masz mi przynieś na sierode segregator (pisownia oryginalna). I rysunki 9jakby tego segregatora).

Z drugiej strony bardo ciekawy graficznie spis zakupów:

Znalezione: 5 stycznia 2013, Dr. Męczenników Majdanka, Lublinie

Wnioski: Wygląda, jakby z tej same kartki skorzystały kolejno po sobie 3 osoby. Najpierw dziecko napisało swoją prośbę do rodzica/kolegi? Potem ktoś zapisał zakupy  w sposób klasyczny (Jajka. serki, kotlety, herbata, Zeszyt, zupki, Świeczki. Dość klasyczne chociaż świeczki to dość nietypowy zakup... A potem na tej samej kartce ktoś podopisywał rożne rzeczy od sasa dl lasa w rożnych kierunkach i miejscach( Smalec, Ziemniaki, pomidory, kwasek cytrynowy {raz się nie zmieściło więc skreślone}, podpaski 2). Jak dla mnie to dzieło dysfunkcyjnej rodziny. Dziecko pisze do ojca/matki z którym nie mieszka. Potem z oszczędności/biedy/niechlujstwa ktoś używa kartkę do spisu zakupów. Raczej skromnych. świeczki może do oświetlenia (prąd wyłączony?). I na koniec spis zrobiony przez ewidentnie niezrównoważona kobietę. Wg mnie zaczął wnuczek/wnuczka, potem zakupy spisął babcia z której renty zyją wszyscy a na koniec mama (trochę niezorganizowana).

środa, 2 stycznia 2013

Napisy i ogłoszenia - nowa kategoria w kolekcji

Na początek roku zaczynam zamieszczać okazy z drugiego nurtu swojej kolekcji - zdjęcia napisów i ogłoszeń znalezionych na ulicach, ścianach i innych publicznych miejscach. Wszystkie oryginalnie znalezione i sfotografowane przeze mnie.

 

 

Napis znaleziony na tablicy ogłoszeń kościelnych. Komentarze chyba nie potrzebne.

A to z przychodni zdrowia. Komentarze także zbyteczne.


Z tej samej serii...

Nowe okazy w kolekcji - świąteczno noworoczny remanent

Śniegi stopniały w spod nich wynurzyły się notatki i karteczki w dużej ilości. W duże mierze to co zrozumiałe listy zakupów, ale nie tylko.

Znalezione (wszystkie karteczki): od 22 do 31.12. 2012 w Lublinie

nie tylko spożywcze:

A nawet zapiski świątecznych (?) przepisów:

 

Dwie ciekawe notatki:

Wnioski: Ten zapisek to raczej nie notatka do nauki słówek angielskich? Co tu robi Lufthansa? Ja przypuszcza , że to notatka studenta Hindusa (mamy takich w Lublinie na UM). Na to wskazuje w punkcie 2 słowo (dal - indyjska pasta z soczewicy). Wtedy Lufthansa to rezerwacja biletów, change może oznaczać wymianę walutyi tajemniczy pozostaje tylko stone.



Wnioski: Ktoś się uczy pisać (słówko skreślone i poprawione).

 

I jeszcze notatki z cyklu ku pamięci; 



Tu krótko i treściwie, cokolwiek to znaczy:

Na koniec życzenia na Nowy Rok :)

piątek, 21 grudnia 2012

Cyfry, liczby, sumy

Z cyklu notatki ku pamięci - z liczbami. Co to może być: numery telefonów, ceny, kwoty, numery kont bankowych , daty, numery rozdziałów w Biblii, wyniki skoków narciarskich (z gry?)  i inne tajemnicze kody:):