Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie-kategorie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie-kategorie. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 marca 2016

Nowe okazy w kolekcji - jak je zdobywam

Jak wiadomo, każdy kolekcjoner, żeby zdobyć nowy, interesujący okaz jest zdolny posunąć się od czynów haniebnych, niegodnych
i zabronionych. Znana jest historia założycieli pierwszej polskiej publicznej biblioteki w Warszawie, braci Załuskich, którzy kradli książki od innych bibliofilów by powiększyć swój księgozbiór. Mieli nawet podobno specjalnie uszyte płaszcze z wieloma ukrytymi kieszeniami, które służyły im do tego celu.

Ja też potrafię dużo zrobić żeby zdobyć interesującą karteczkę. Przyznam się, że czasami w sklepie mam chęć wyrwać komuś z ręki listę zakupów ;). W dzisiejszym poście kilka takich zdobyczy.

Poniższa lista zakupów to przykład okazu znalezionego  w sytuacji, która często mi się zdarza. Chodzi o to, żeby podnieść karteczkę
z chodnika w miejscu w którym znajduję się dużo obserwatorów. Tu był to przystanek autobusowy. Dodatkowo w deszczowy dzień, więc kartka była mokra i "przylepiona" do podłoża. W takiej sytuacji czekam na moment podjechania autobusu i kiedy pasażerowie są zajęci wsiadaniem i mają odwróconą uwagę szybko się schylam i gotowe. W tym wypadku opłaciło się. Zdobyłam ciekawy okaz.

Znalezione: 4 marca 2016, ul. Zana, Lublin

Wnioski: krótka lista, niewiele pozycji a ilość błędów ortograficznych imponująca. Urzekające są szczególnie sól-piepsz, myślniki po liczbach, a także pisanie produktów dużą literą co, jak kiedyś przy innej okazji określiła moja koleżanka oznacza "szacunek piszącego" dla np. majonezu czy cebuli :).

zana__04.03

 

Kolejny okaz też z przystanku, tym razem było sucho, ale za to wszyscy czekali na ten sam autobus co ja, natomiast okaz był podarty i liczne jego części leżały w różnych miejscach co utrudniało zebranie wszystkich. Poszczęściło mi się i ten, który podniosłam zawiera ciekawe treści dające możliwość wyciągnięcia wniosków.

Znalezione: 10 marca 2016, ul. Krańcowa, Lublin

Wnioski: myślę, że to Daria sama próbowała sobie napisać usprawiedliwienie. Coś poszło nie tak i zamiast na biurku nauczyciela wylądowało na chodniku (podarte)?

droga__10.03_usprawiedliwienie

 A tu znowu okaz leżący nie tyle na mokrym chodniku ile w miejscu po wyschłej kałuży, więc mocno przyklejony do bruku. Żeby go wziąć musiałam użyć grzebienia do podważenia. Na szczęście tym razem nie było żadnych obserwatorów wkoło ;).

Znalezione: 12 marca 2016, ul. 1-go Maja, Lublin

Wnioski: jakieś symbole + ceny. Ale trudno dociec do czego z powodu zalepienia błotem.

1_maja_12.03_21_maja_12.03_1

I na koniec tego nietypowego posta coś osobistego, pozostawiam bez komentarzy.

Znalezione: w domu

Wnioski: autorka ma dużo na głowie i do góry nogami. Wykorzystuje każdy skrawek wolnej powierzchni.

moje_1moje_2

 

czwartek, 9 stycznia 2014

Z archiwum kolekcji - perełki

Jak pisałam na zaczynając  bloga, na początku swoje znaleziska umieszczałam w antyramach i wieszałam na ścianie. Potem kolekcja się rozrosła, więc w antyramach zostawiłam tylko przykładowe, najciekawsze i ulubione okazy. Resztę przechowuję w pudełku, pogrupowane tematycznie w kopertach.

 

Ostatnio jedna antyrama spadła i się stłukła :(. Przy okazji okazało się, że zapiski pod wpływem światła słonecznego niestety blakną i stają się nieczytelne. Zdecydowałam ich już nie umieszczać w nowej antyramie a tą okoliczność wykorzystać do opublikowania kilku ulubionych znalezisk. Są to karteczki z kategorii - napisy, ogłoszenia i informacje. 

 

Na początek wielce enigmatyczna zamiana posypek. To zdanie jest jednym z tych w mojej kolekcji, które mocno wbiło mi się w pamięć: Wydać zamiast pomarańczowej owocową... Plus dopisek skrótami, którego nie rozszyfrowałam.

Kolejna wiadomość równie enigmatyczna, brak podpisu autorki zawsze mnie rozśmiesza - skąd odbiorcy mieli wiedzieć kto ich odwiedził?

Ogłoszenie, które posiada wartość historyczna, (znalezione jak przypuszczam jakieś 5-6 lat temu), teraz takie informacje chyba się zamieszcza na Facebook'u?

Na koniec tego wpisu desperackie poszukiwanie chętnego na zamianę mieszkania - dzwonić o każdej porze dnia.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Nowy okaz w kolekcji - ręką dziecka i śmieszna lista zakupów

W Nowym Roku pierwsze znalezisko i od razu coś ciekawego. Kartka dwustronna i z każdej strony coś innego:

Z jednej strony napisane przez dziecko: Masz mi przynieś na sierode segregator (pisownia oryginalna). I rysunki 9jakby tego segregatora).

Z drugiej strony bardo ciekawy graficznie spis zakupów:

Znalezione: 5 stycznia 2013, Dr. Męczenników Majdanka, Lublinie

Wnioski: Wygląda, jakby z tej same kartki skorzystały kolejno po sobie 3 osoby. Najpierw dziecko napisało swoją prośbę do rodzica/kolegi? Potem ktoś zapisał zakupy  w sposób klasyczny (Jajka. serki, kotlety, herbata, Zeszyt, zupki, Świeczki. Dość klasyczne chociaż świeczki to dość nietypowy zakup... A potem na tej samej kartce ktoś podopisywał rożne rzeczy od sasa dl lasa w rożnych kierunkach i miejscach( Smalec, Ziemniaki, pomidory, kwasek cytrynowy {raz się nie zmieściło więc skreślone}, podpaski 2). Jak dla mnie to dzieło dysfunkcyjnej rodziny. Dziecko pisze do ojca/matki z którym nie mieszka. Potem z oszczędności/biedy/niechlujstwa ktoś używa kartkę do spisu zakupów. Raczej skromnych. świeczki może do oświetlenia (prąd wyłączony?). I na koniec spis zrobiony przez ewidentnie niezrównoważona kobietę. Wg mnie zaczął wnuczek/wnuczka, potem zakupy spisął babcia z której renty zyją wszyscy a na koniec mama (trochę niezorganizowana).

piątek, 20 lipca 2012

Zapiski - kategorie

Najczęściej można znaleźć ( a w zasadzie ludzie gubią/wyrzucają) listy zakupów.

Co ciekawe można one też mają swoje podgatunki:

  • listy spożywcze,
  • drogeryjno - chemiczne,
  • mieszane z zakupami codziennymi (spożywcze + chemia).
  • Osobna kategoria to zakupy w aptece. I mnie by nigdy do głowy nie przyszło że do apteki robi się osobną listę.
  • zakupy remontowo -budowlane
  • zakupy przed imprezami,

W drugiej kolejności są to zapiski związane z pracą:

  • wyliczenia dniówek
  • grafiki
  • rozliczenia

Kolejna kategoria to ogłoszenia, zakazy, nakazy (ona na początku mogły być gdzieś powieszone ale ja zawsze znajduję je na ziemi - to podstawowa zasada tworzenia kolekcji)

Pod szkołami i nie tylko często znajduję ściągi. Mam też kilka liścików (takich jakie podaje się w czasie lekcji). Np takie:

skan szkolny

OGLĄDAŁAŚ YOU CAN DANCE?

Druga strona tej samej kartki wygląda tak:

 w szkole - druga strona kartki

PIZZA

 

 

 

 Osobny rodzaj to ogłoszenia. Wiadomo że ogłoszenie wyjściowo gdzieś były powieszone. Ale ja znalazłam je już leżące na ziemi - tylko takei mogą znależć się w kolekcji.

Czasami na kartce jest tylko adres, telefon, nazwisko lub mail - taka szybka notatka dla pamięci.

skan notka

STAN WODOMIERZA NA WIERZBOWEJ

 

Są też kartki z tekstami dziwnymi, śmiesznymi lub tajemniczymi.