Strony

czwartek, 14 stycznia 2021

Nowe okazy w kolekcji - zakupy w Polsce po francusku w Anglii po polsku i nie tylko

 Jak w temacie takie okazy udało mi się zgromadzić. 

 Znalezione: przez córkę, Kraków

Wnioski: zakładam że listę spisał Francuz. Dziwi trochę znak zapytania przy "vin" (wino).


 

 Znalezione: 20 grudnia 2020, Croyland Park, Wellinborough, Anglia

Wnioski: krótka lista i dość chaotyczna. A sporo się można dowiedzieć o produktach brytyjskich. "unsalted butter" (masło niesolone) bo tu solone jest w powszechnym użyciu; "plain flour" (zwykła mąka) to mąka bez dodanego proszku do pieczenia, bo tu taka self-raising flour jest w powszechnym użytku. Pozostałe pozycje nieczytelne dla mnie




Znalezione: 6 stycznia 2021, Oxford Street, Wellinborough, Anglia (o miejscu znalezienia parę słów w tym poście)

Wnioski: pierwsze pozycje na górze są dziwne. "Duvet" to kołdra - być może chodzi o poszewkę, bo jest obok wymiar? T lights to oczywiste ale "deep" (głębokie)? Tablets vit C etc - czyli stały zestaw suplementów...



Znalezione: 9 stycznia 2021, Croyland Park, Wellinborough, Anglia
Wnioski: ktoś żyje w Anglii, ale na razie opanował podstawy języka? Tylko "milk" i "avocado" po angielsku, reszta po polsku. Co ciekawe kupuję i awokado i guacamole a w zasadzie "guacamolę".

 



sobota, 9 stycznia 2021

Geocaching - jakie są kesze w Anglii cz III - wybór lokalizacji

Tym razem opiszę zjawisko które mnie najbardziej zaskakuje a często denerwuje. /jednym z założeń geocachingu jest umieszczanie skrytek w miejscach ciekawych a przynajmniej ładnych, z pięknym widokiem. Tam, gdzie można opisać interesującą historię, podać fakty, nawet jeśli wklejone z Wikipedii. Tutaj natomiast występuje dziwne zjawisko. Widziałam już dziesiątki keszy dedykowanych (dokładne cytaty): 

  • łączka na której uczyłam się galopować na mojej ukochanej klaczce Dizzy, 
  • ulubione miejsce spacerów z naszym pierwszym psem
  • nasza ulubiona trasa spacerów. Tu pół biedy jeśli miejsce jest ładne, z uroczymi widokami, a nie zawsze tak jest...
  • przysmak od Elki na szczycie drzewa (wtf?) 
  • "layby cash and dash" - łatwo zaparkować i wziąć kesza (nie wiem jak inaczej wytłumaczyć to określenie) - historia jednego takiego kesza tutaj
  • itd itp 

Na miejscu po prostu nic, ławka przy przystanku, jakieś krzaki, nic co byłoby powodem przyjścia w takie miejsce. 

No i pół biedy jeśli kesza znajdę, jeśli będzie to jakieś pudełeczko zrobione przez właściciela. Ale nie raz przydrałowałam na miejsce parę kilometrów, połaziłam po błocie czy chaszczach i nic nie znalazłam. 

Poniżej świeża historia pokazująca także opisane tutaj nie przemyślane ukrycie i wskazówkę. 

(Nie) znalezione: Wellingborough, Anglia, Wielka Brytania

Historia: kesz w serii która się nazywa "Off Yer Trolley". Nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć, ten trolley to jest wózek sklepowy. A skrytki są umieszczane w pobliżu... supermarketów. No ok niech już będzie... Że to jest seria wiem po tym, że już wiele razy takie nazwy keszy napotkałam. Nie jest jednak tak dokładnie prowadzona jak seria "Church micro" o której więcej tutaj. Po prostu używana jest ta sama nazwa no i miejsce oczywiste. Natomiast w tym konkretnym przypadku obok, dosłownie 100 metrów dalej znajduje się bardzo ładny park, z ciekawymi rzeźbami i widokiem. Który aż się prosi o skrytkę. Po co prowadzić ludzi na parking marketu, kiedy takie ładne miejsce jest obok?

Skoro nikomu z mieszkańców się nie chciało to ja opiszę historię. W miasteczku mieszkał kiedyś pewien ekscentryk, który prowadził mini zoo. Park to upamiętnia, stąd drewniane sylwetki zwierząt  oraz kamienne płaskorzeźby odtwarzające rysunki dzieci też przedstawiające zwierzęta.


 











Samo miejsce to nie koniec słabych stron skrytki, jedyna informacja o keszu to że jest nano czyli bardzo mały. A wskazówka? "Low" czyli nisko. A tu co mamy? Wiatę na wózki z metalową konstrukcją, jakieś drzewko w pobliżu, słupki ogrodzenia. I jak to na parkingu sklepowym, pełno ludzi, brudu i śmieci. W logach wpis DNF z komentarzem, że 8 osób próbowało znaleźć pojemnik i się nie udało. To ja zdecydowania podziękuję. Nie będę tu pełzać i się brudzić. 




 

Inne brzydkie i dziwne miejsca ukrycia opisałam tutaj i tutaj.  A nie były to jedyne do jakich trafiłam więc ten "trend" wydaje się być powszechnym. I bardzo dziwnym.

 

piątek, 8 stycznia 2021

Geocaching - oryginalny magnetyk

 Żeby trochę przełamać narzekania i wydziwiania na angielskie kesze dziś prezentuję skrytkę która wyjątkowo i się spodobała. I którą chciałbym skopiować. 

Znalezione: Great Doddington, Anglia, Wielka Brytania
 
Historia: wskazówka dla tej skrytki brzmi: "będzie to szokujące gdybyś nie znalazł". A wcale nie było łatwo pojemnik namierzyć. Wskazówką jest też sama nazwa skrytki czyli "Skrzynka pocztowa ale poczta tu nie dochodzi". Trochę myląca... Rzeczywiście kesz znajduje się na skrzynce ale elektrycznej. Nazwy skrytek też są w Anglii dość charakterystyczne i na pewno o nich napiszę.  

Tu "pojemnik" okazał się ciekawy i wyjątkowy. Tabliczka z ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie oklejona magnetycznymi paskami, przyczepionymi do rzeczonej skrzynki. Odkryłam go przypadkiem , również z tego powodu, że obok była druga identyczna szafka i do niej wiodły kordy. Zaczęłam oglądać obydwie, dotknęłam tej tabliczki a ona się przesunęła. Takie kesze dają satysfakcję po znalezieniu. Lub frustrację gdy się nie uda.

W tym roku i tej okolicy pierwsza taka i oby nie ostatnia. 



 

środa, 6 stycznia 2021

Geocaching - jakie są kesze w w Anglii cz II - miejsca ukrycia i wskazówki

Dziś kilka przykładów tego, dlaczego keszowanie w Anglii jest dla mnie nudne i czemu często rezygnuję z szukania skrytki. 

Często magnetyki są przyczepiane do ławek. Wskazówka to "usiądź sobie" albo "po lewej stronie" lub moja "ulubiona":  "magnetyk". Problem w tym że ta ławka stoi w bardzo ruchliwym miejscu, przy ulicy lub w parku, kesz jest malutki a ławka cała z metalu. Ja jeśli nie wymacam pojemnika od razu to po prostu rezygnuję. Nie będę pełzać na kolanach, często w błocie i śmieciach na oczach ludzi. Pal licho że ktoś może potem kesza znaleźć ale jest to po prostu niemiłe. 

Ja w każdej z lokalizacji z taką ławką gdybym miała ukryć kesza, znalazłabym inne, bardziej przyjemne i  dyskretne miejsca. 

Drugie wprost uwielbiane przez angielskich geokeszerów miejsce/wskazówka to "tree covered with ivy" czyli drzewo porośnięte bluszczem. Wkoło dziesiątki takich drzew, do tego w takich zaroślach GPS "wariuje". Nawet jak uda się namierzyć właściwe drzewo to jest ono pokryte grubymi, splątanymi konarami bluszczu. Przy tym drzewie wskazówka mówiła "sięgnij dachu", a opis o wspinaniu się. To dodatkowo mogłoby być niebezpieczne.


 

Pojemniki często są zamaskowane na drewniane gałązki i trudno je wypatrzyć. To nie jest sprytna ani inteligentna skrytka, po której odkryciu odczuwałabym satysfakcję. To jest jak szukanie igły w stogu siana, irytujące i "no fun". Tak że tak jak powyżej - nie uda się za pierwszym podejściem - odchodzę bez żalu.  

Ponieważ spotkałam taki przykładów dużo, zakładam że jest to powszechne. Dla mnie przejaw bezmyślności i pójścia na łatwiznę.

sobota, 2 stycznia 2021

Nowy okaz w kolekcji - kiedy rozebrać choinkę

W polskiej tradycji termin choinka powinna być ubrana w  Wigilię a rozebrana w święto Matki Boskiej Gromniczej lub po tzw kolędzie. Jednak wraz z komercjalizacją świąt i przejmowaniem wzorów kulturowych z innych krajów te terminy się przesunęły. Choinkę ustawia się już na początku grudnia a rozbiera dużo wcześniej. W krajach anglosaskich tradycyjnie jest to 6 stycznia. A u was jak?

Znalezione: przez córkę, Kraków

Wnioski: a Krakowie jak widać tradycja trzyma się mocno ;). Ujmujący ten rysunek, jakby ręką dziecka. Może dorysowany do ogłoszenia?