Strony

niedziela, 13 czerwca 2021

Nowy okaz w kolekcji - udana impreza

Znalezione: 8 czerwca  2021, miejscowość Dys, woj. lubelskie

Wnioski: bardzo miły akcent takie podziękowanie dla gości. Zresztą nie wiem może to standard? A dziecko urodzone 1 czerwca więc być poszkodowane w kwestii prezentów. 


 

 

piątek, 11 czerwca 2021

Nowe okazy w kolekcji - ryby mają nogi czy nie?

 Zabawna koincydencja rysunków na murach z Krakowa. 

Znalezione: przez córkę, 25 kwietnia 2021, Kraków

Wnioski: jak to bywa w przypadku takich rysunków/napisów często zastanawiam się co autor miął na myśli.Wydaje mi się że to jest protest ryb przeciwko tej zaporze, której nie są w stanie przekroczyć? 



Znalezione: przez córkę, 10 maja 2021, Kraków

Wnioski: tym razem nie znajduję interpretacji. Ryba (dwunożna!:), żegna się idąc do grobu?


 

wtorek, 8 czerwca 2021

Nowy okaz w kolekcji - czujesz miente?

Kilka słów wyjaśnienia, jeśli chodzi o miejsce znalezienia. Rynek hurtowy to miejsce gdzie producenci warzyw i owoców sprzedają swoje produkty właścicielom sklepów i straganów. W niedzielę jest na niej organizowana giełda samochodowa, a przy okazji wielkie targowisko. Na którym oprócz chińszczyzny jak wszędzie, są sprzedawane wszelkiego rodzaju śmiecia i badziewia pochodzące z tak zwanych "wystawek" w Niemczech. W sezonie można tam kupić ónież sadzonki roślin ogrodowych

Znalezione: 23 maja 2021,  Rynek Hurtowy, Elizówka, woj lubelskie
Wnioski: rośliny piękne, ale z ortografią słabo.

Geocaching - jakie są moje kesze - pozimowe serwisowanie i frustracje cz. III

To już ostatni odcinek narzekań - pora z tym kończyć. Choć jeszcze jedna wiadomość od kolegi - keszera. W jednym miejscu wycięto drzewo, które było hostem kesza. 

Założone: gmina Kamionka, woj. lubelskie

Historia: kolejny z moich "leśnych" keszy założonych w ubiegłym roku. W ubiegłym roku na jesieni przejeżdżałam w pobliżu i przy okazji chciałam sprawdzić stan skrytki. Nie mogłam jej w ogóle odnaleźć. Więc zanotowałam sobie że trzeba ją będzie odnowić na wiosnę. I po raz kolejny kolega mi zameldował że znalazł tylko torebkę strunową z mokrym logbookiem. Oryginalnie było to pudełko plastikowe po produkcie kosmetycznym z dekoracją. Strunówka po gumie do żucia - używam ich w ramach recyklingu. Pojechałam na miejsce z nowym, już gotowym pojemnikiem. Na miejscu się okazało, że miejsce ukrycia  - pieniek z otworem w środku wygląda jakby go ktoś rozwalił z kopa. I to nie dziki tak zrobiły na pewno. Drugiego takiego dogodnego pieńka w pobliżu, wykorzystałam do maskowania inny, leżący luzem. 


 


 



środa, 2 czerwca 2021

Geocaching - jakie są moje kesze - pozimowe serwisowanie i frustracje cz. II

Ciąg dalszy relacji o stratach w moim keszo inwentarzu. Ciąg dalszy tajemniczych zniknięć i odnalezień przy skrytce umieszczonej w środku lasu. I dla osłody jeszcze jedno miłe geospotkanie.

Założone: gmina Kamionka, woj. lubelskie

Historia: Początek historii tutaj. Mimo moich nadziei nowy pojemnik również zniknął. W zimie kolega wysłał mi informację i zdjęcie że w pobliżu znalazł tylko ... pustą próbówkę z poprzedniej wersji skrytki. Nie mogłam nic zrobić więc w takiej formie pozostała. Z dopiskiem w opisie że jeśli ktoś będzie miłą możliwość proszę o umieszczenie kawałka logbooka. Ostatnio przy innym keszu niedaleko mojego domu spotkałam sympatyczną keszerską rodzinę. Trafili oni i do lasu i tam umieścili w schowku opakowanie po szmince. Ja też ich często używam są bardzo praktyczne bo logbook łatwo wyjąć. 

Ponieważ w tym miejscu nagromadzenie zaginięć/cudownych odnalezień pudełek przekroczyło moją tolerancję, postanowiłam umieścić nowy pojemnik w nowym, podobnym miejscu. Tym razem wykorzystałam opakowanie po wykałaczkach, a w roli maskowania... znaleziony dawno temu małe poroże sarny lub jelenia. Co tematycznie pasuje do miejsca. Ukryty w korzeniach rozgałęzionych drzew. Postanowiłam też, że po publikacji zgłoszę go jako skrytkę premium. Co w razie kolejnego zaginięcia potwierdzi, że to robota doświadczonego poszukiwacza. Chciałabym jednak żeby te niemiłe przygody się zakończyły.